Mit łatwopalności domów drewnianych

Palący problem czy chłodna kalkulacja technologiczna?

W Polsce dominuje pogląd, że domy w konstrukcjach drewnianych są podatne na działanie ognia. Wiele osób zapomina jednak, że w domach murowanych w większości dachy zbudowane są z drewna, które również mogą być podatne na działanie ognia. Największym zagrożeniem jest jednak nie sama konstrukcja, a sposób wykonania przegród oraz przedmioty i materiały znajdujące się w pomieszczeniach, jak np. zasłony, dywany i ozdoby. Czy faktycznie mit podatności konstrukcji drewnianych jest prawdziwy? Jak to się ma do konstrukcji GreMagor?

 

Trochę teorii

 

Materiały używane do konstrukcji budowlanych powinny spełniań wymagania dyrektywy unijnej 89/106/EWG. Jej odpowiednikiem na rynku polskim jest norma PN-EN 13501-1. W ramach normy wyróżnia się klasy podstawowe – od A1, poprzez A2, B aż do F. Im dalsza litera, tym gorszą klasą odporności ogniowej wykazuje się materiał (rozpoczynając od niepalnych, na łatwopalnych kończąc). Co istotne, dochodzą dodatkowe parametry jak klasa emisji dymu (s1, s2 lub s3 – od „prawie bez dymu” po „intensywną emisję dymu” czy klasa ze względu na płonące krople lub opady (od d0 do d2) – od „braku płonących kropli” po „wiele płonących cząstek”.

Każdy z materiałów, użytych do konstrukcji powinien posiadać oznaczenie, które jednoznacznie pozwoli na sprawną identyfikację potencjalnego zagrożenia.

 

Jak to wygląda w praktyce?

 

Ściany budynków w konstrukcjach drewnianych mają, w większości systemów, budowę wielowarstwową. Oznacza to, że drewno stało się nośnikiem konstrukcyjnym, a elementami chroniącymi konstrukcję są pozostałe elementy ściany. Samo drewno konstrukcyjne posiada klasę D-s2,d0, co oznacza, że rozgorzenie następuje nie wcześniej niż po 2 minutach przy strumieniu cieplnym 100 kW, posiada średnią emisję dymu oraz nie wydziela kropel zapalających. Tak dobra klasa ogniowa wynika przede wszystkim ze sposobu obróbki tego drewna – głównie czterostronnego strugania, dzięki czemu gładkie drewno trudno jest zapalić. Stosowanie impregnatów może podwyższyć klasę do B, czyli „brak rozgorzenia” – po usunięciu źródła ognia takie drewno automatycznie gaśnie. W systemie Gremagor stosujemy drewno konstrukcyjne, które spełnia odpowiednie normy a na życzenie klienta może być dodatkowo zaimpregnowane (choć nie ma takiej potrzeby). W naszym systemie około 95% wnętrza ścian wypełnia materiał termoizolacyjny, który w głównej mierze odpowiada za sposób zachowania się ognia. W przypadku zastosowania wełny skalnej w klasie niepalności A1, wnętrze ściany jest niepalne. Oznacza to, że ogień ma utrudnione zadanie w dotarciu do właściwej konstrukcji, zwłaszcza, jeśli działa punktowo. Aby ściana mogła ulec pełnemu zapaleniu, musiałaby od wewnątrz być poddawana silnemu działaniu ognia. Co istotne, w przypadku pożaru, konstrukcja drewniana zachowuje dłużej parametry nośne, nawet wypalone drewno w postaci węgla drzewnego, zachowuje do kilkudziesięciu procent swoich właściwości nośnych, co może pozwolić na dłuższą ewakuację.

 

Źródła ognia i zachowanie się pozostałych warstw

 

Zanim konstrukcja zostanie naruszona przez ogień, ten musi się w jakiś sposób do konstrukcji dostać. Dostanie się ognia do samej konstrukcji wymagałoby:

– działania celowego, na przykład podpalenia, co źle mogłoby się skończyć również dla konstrukcji murowanych, zwłaszcza obitych styropianem (w tym przypadku główne znaczenie ma czynnik upartości podpalającego),

– wadliwej instalacji elektrycznej,

– działania od wewnątrz ściany, czyli pożaru wewnątrz budynku.

W przypadku zewnętrznych izolacji i płyt fasadowych, stosowane płyty podtynkowe cechują się klasą E lub wyższą. Dla przykładu, popularne płyty podtynkowe mają klasę ognioodporności E, a płyty fasadowe nierzadko klasę B, a nawet A (płyty oparte o rdzeń cementowo-drzazgowy). Styropian, jeśli nie ma specjalnych dodatków chemicznych, cechuje się zazwyczaj klasą ognioodporności F (choć warto pamiętać, że styropian, jak i specjalne płyty podtynkowe pokrywać może materiał o doskonałej klasie niepalności – ogólnie zawsze trudno jest zapalić elewację przy większości materiałów). Oznacza to w praktyce, że elewacje oparte o płyty podtynkowe powinno być trudniej zapalić (klasa E) lub będzie to prawie niemożliwe (klasy A i B płyt cementowo-drzazgowych). Przy klasach A i B trudno jest więc mówić o możliwości podpalenia budynku – w praktyce, materiał, który byłby użyty do podpalenia budynku powinien się wypalić, a płyty zewnętrzne nie powinny ulec zapaleniu, jeśli jest to krótkotrwałe (poniżej kilkunastu do kilkudziesięciu minut) działanie.

W przypadku zagrożenia od strony instalacji, obecne rozwiązania minimalizują te ryzyko prawie do zera. Przy wadliwie wykonanych instalacjach głównym ryzykiem jest nagrzewanie się materiału, na przykład w wyniku zwarcia. Taki materiał może osiągać znaczące temperatury (nawet kilkaset stopni), co może wywołać ogień w wyniku działania samej temperatury, a nie źródła ognia jako samego. Obecnie stosowane instalacje elektryczne montowane są w specjalnych, niepalnych peszlach, mających za zadanie odizolowanie drewna konstrukcyjnego i innych materiałów na wypadek wystąpienia ryzyka zapłonu. Są również specjalne konstrukcje kabli, które mogą mieć bardzo wysoką odporność ogniową. Przy sprawnej instalacji bezpiecznikowej, zanim dojdzie do przeniesienia ciepła z kabli w peszlach ogniochronnych lub kabli ogniochronnych, dojdzie do odcięcia źródła prądu, odpowiedzialnego za zwarcie.

Największym zagrożeniem jest źródło ognia od wewnątrz. W domu istnieje wiele możliwości powstania pożaru – głównym źródłem są pożary wywołane nieszczęśliwym wypadkiem, takim jak na przykład zapalenie się oleju na patelni, zapalenie się zasłon, dywanów, pozostawienie niedopałka w pościeli. W takim wypadku istotna jest odporność ogniowa do momentu zapalenia się konstrukcji. W ramach wewnętrznego wykończenia ścian najczęściej stosowane są płyty gipsowo-kartonowe (klasyfikacja A) lub płyty cementowo-drzazgowe (klasyfikacja A lub B). Dodatkowo, płyty te często są klasyfikowane według oznaczenia „EI” – czyli „szczelności ogniowej” i „izolacyjności ogniowej”. Pojedyncza, popularna płyta posiada parametry EI 30, co oznacza aż 30 minut odporności i izolacyjności na stałe źródło ognia. Pozwala to na sprawną ewakuację domowników oraz wykonanie czynności przez straż pożarną. Zwiększenie warstw płyt może dać oporność nawet na poziomie 120 minut ciągłego ognia – jest to klasa, która jest stosowana na przykład w hotelach. W takich przypadkach, skuteczne działanie służb przeciwpożarowych pozwoli na ugaszenie ognia, a konstrukcja powinna zostać nienaruszona.

 

Palący problem czy chłodna kalkulacja?

 

Stosowanie nowoczesnych rozwiązań takich, jak system GreMagor w połączeniu z odpowiednią budową przegród powoduje, że domy o konstrukcjach drewnianych mogą mieć co najmniej taką samą wytrzymałość jak te, budowane w systemach klasycznych.

 

Przykład wyceny domu w systemie Gremagor:

 

 

Stan GreMagor A (sam szkielet, bez montażu): 116228,00 PLN netto + 23% VAT

 

Stan GreMagor B: 232456,00 PLN + 8% VAT

 

Czym się różni stan A od B? (kliknij)

Więcej informacji, przykładowe ceny z objaśnieniem (kliknij).

 

 

 

 

 

 

 

RZUTY DOMU PRZYKŁADOWEGO PONIŻEJ: